Pierwszy blog Bartasa 2011-12-08 14:56:39 baju
Pierwszy raz piszę bloga, więc proszę mi wybaczyć ;-)
Zacznę od samolotu, bo był to mój pierwszy lot i powiem szczerze - jestem miło zaskoczony, gdyż linie, którymi lecieliśmy, oferowały piwko w swojej ofercie i to oczywiście za free, więc czemu by nie skorzystać. Na pewno pomogło to zasnąć, chociaż 3 godziny na trasie Frankfurt - Seul. Ciekawe są też 2 lotniska. Może najpierw to we Frankfurcie - przejazd po wysiadce z samolotu do terminala trwał dobre 10minut. Natomiast w Seulu, po wylądowaniu jechaliśmy w samolocie 15min bez wysiadania od razu do terminala i korytarza. Lotnisko w Seulu jest po prostu przeogromne.
Później, po wolnej godzinie i zjedzeniu w popularnym McDonaldzie, w którym eskpedientki prawie śpiewały mówiąc do nas (:D) przyszedł czas na dojechanie do CENTRUM z lotniska. Trwało to 45minut, jechaliśmy jakąś koleją w stylu naszych szynobusów tylko nieco szybszych. Możecie sobie wyobrazić jak daleko jest lotnisko od Centrum... W Seulu przesiedliśmy się do szybkiej Koleji Koreańskiej KTX, która w najszybszym momencie osiągała prędkość 300km/h. Warto wspomnieć o ludziach na lotnisku i z pociągu na trasie Lotnisko - Seul - spotkała nas tam niesamowita uprzejmość Koreańczyków, którzy nas sami doprowadzali na miejsce. Na uwagę zasluguje pani konduktor, która zostawiła stojący pociąg i wjechała z nami 4 piętra windą zeby pokazać gdzie mamy iść ;-)
Po 2,5 godziny podróży dotarliśmy do Busanu - tutaj nikt nie potrafił mówić po angielsku... Chwilę trwało zamieszanie i staliśmy pod stacją kolejową, ale po zastanowieniu nastąpiła decyzja o wzięciu taxi do miejsca docelowego. No i tutaj pojawił się mały problem... taksówkarz na nazwę hotelu w ogóle nie wiedzial, gdzie ma jechać. Na szczęście reprezentant Asphalta, miał w komórce GPS z napisami po Koreańsku i dopiero wskazując mu miejsce obrazkowo udało się skierować taxi do Hotelu.
W taxi spotkała nas kolejna niespodzianka. Kierowca w ogóle nie przejmował się światłami ani samochodami stojącymi na nich, wymijając je przeciwnym pasem i pare razy przejeżdżając na czerwonym. Jadąc do miejsca były dość ładne widoki, wszystko ładnie oświetlone i ciekawy most dwupoziomowy (na jednym poziomie w jedną stronę, na drugim w przeciwną) Gdy dojechaliśmy na miejsce, czekała nas już rejestracja - dostaliśmy pokoje i prezencik od Samsunga, a mianowicie plecak i czapkę. Następnie ulokowaliśmy się w swoim pokoj,u który jest dość duży na 2 osoby. Niestety za wszystko się płaci... Internet w pokoju to aż 52 zł/doba, dlatego piszę bloga w pokoju a wrzucam go w holu hotelu.
Po chwili ogarnięcia, czyli szybka kąpiel i przebierka, zostaliśmy zaproszeni na kolacje sponsorowaną przez Samsunga - miłe zaskoczenie no i bardzo fajnie wybrana knajpa. Restauracja z jedzeniem indo-chińskim, co prawda nie przepadam, ale tam wszystko smakowało wyśmienicie, szczególnie kurczak na ostro. Na koniec wróciliśmy do hotelu i z hom3rem zagraliśmy kilka meczy w fife! Udało mi się wygrać więc widze progres!!!
Zacznę od samolotu, bo był to mój pierwszy lot i powiem szczerze - jestem miło zaskoczony, gdyż linie, którymi lecieliśmy, oferowały piwko w swojej ofercie i to oczywiście za free, więc czemu by nie skorzystać. Na pewno pomogło to zasnąć, chociaż 3 godziny na trasie Frankfurt - Seul. Ciekawe są też 2 lotniska. Może najpierw to we Frankfurcie - przejazd po wysiadce z samolotu do terminala trwał dobre 10minut. Natomiast w Seulu, po wylądowaniu jechaliśmy w samolocie 15min bez wysiadania od razu do terminala i korytarza. Lotnisko w Seulu jest po prostu przeogromne.
Później, po wolnej godzinie i zjedzeniu w popularnym McDonaldzie, w którym eskpedientki prawie śpiewały mówiąc do nas (:D) przyszedł czas na dojechanie do CENTRUM z lotniska. Trwało to 45minut, jechaliśmy jakąś koleją w stylu naszych szynobusów tylko nieco szybszych. Możecie sobie wyobrazić jak daleko jest lotnisko od Centrum... W Seulu przesiedliśmy się do szybkiej Koleji Koreańskiej KTX, która w najszybszym momencie osiągała prędkość 300km/h. Warto wspomnieć o ludziach na lotnisku i z pociągu na trasie Lotnisko - Seul - spotkała nas tam niesamowita uprzejmość Koreańczyków, którzy nas sami doprowadzali na miejsce. Na uwagę zasluguje pani konduktor, która zostawiła stojący pociąg i wjechała z nami 4 piętra windą zeby pokazać gdzie mamy iść ;-)
Po 2,5 godziny podróży dotarliśmy do Busanu - tutaj nikt nie potrafił mówić po angielsku... Chwilę trwało zamieszanie i staliśmy pod stacją kolejową, ale po zastanowieniu nastąpiła decyzja o wzięciu taxi do miejsca docelowego. No i tutaj pojawił się mały problem... taksówkarz na nazwę hotelu w ogóle nie wiedzial, gdzie ma jechać. Na szczęście reprezentant Asphalta, miał w komórce GPS z napisami po Koreańsku i dopiero wskazując mu miejsce obrazkowo udało się skierować taxi do Hotelu.
W taxi spotkała nas kolejna niespodzianka. Kierowca w ogóle nie przejmował się światłami ani samochodami stojącymi na nich, wymijając je przeciwnym pasem i pare razy przejeżdżając na czerwonym. Jadąc do miejsca były dość ładne widoki, wszystko ładnie oświetlone i ciekawy most dwupoziomowy (na jednym poziomie w jedną stronę, na drugim w przeciwną) Gdy dojechaliśmy na miejsce, czekała nas już rejestracja - dostaliśmy pokoje i prezencik od Samsunga, a mianowicie plecak i czapkę. Następnie ulokowaliśmy się w swoim pokoj,u który jest dość duży na 2 osoby. Niestety za wszystko się płaci... Internet w pokoju to aż 52 zł/doba, dlatego piszę bloga w pokoju a wrzucam go w holu hotelu.
Po chwili ogarnięcia, czyli szybka kąpiel i przebierka, zostaliśmy zaproszeni na kolacje sponsorowaną przez Samsunga - miłe zaskoczenie no i bardzo fajnie wybrana knajpa. Restauracja z jedzeniem indo-chińskim, co prawda nie przepadam, ale tam wszystko smakowało wyśmienicie, szczególnie kurczak na ostro. Na koniec wróciliśmy do hotelu i z hom3rem zagraliśmy kilka meczy w fife! Udało mi się wygrać więc widze progres!!!
Bartas
| Odśwież listę |
-
# 1. baju 08.12.11 14:58:37
Tacy mali Ci skośnoocy, a lotniska to mają duże :D -
# 2. Artlight 08.12.11 18:49:28
Powodzenia jutro. Trzymamy kciuki! -
# 3. Konsi 08.12.11 18:52:31
Ja również trzymam kciuki! -
# 4. SNAKE'83 08.12.11 19:14:52
ciekawie tam , tez sie musze wybrac ... ale najpierw Japonia :)
GL -
# 5. Versus 08.12.11 19:51:52
GL! -
# 6. exile 09.12.11 11:02:50
powodzenia ;] -
# 7. teRRoR 09.12.11 11:49:30
GL!
|

